Nikt tu się nie nudził, a i emocji co niemiara

IV SESJA RADY MIEJSKIEJ w NOWYM TOMYŚLU w komentarzach mieszkańców gminy obecnych na IV SESJI RADY MIEJSKIEJ w NOWYM TOMYŚLU

Mieszkaniec miasta:

W mojej opinii sesja pokazała niedojrzałość i brak kompetencji wielu radnych do pełnienia swej funkcji. U Burmistrza wychodzi brak umiejętności mediacji i pójścia na kompromis, co może być złą wróżbą na najbliższy czas.

Jolanta Rewald-Sałata:

Sposób na niebanalne spędzenie wolnego czasu

Niewątpliwie ciekawym sposobem spędzenia wolnego czasu jest wybranie się na sesję Rady Miasta. Wstęp jest bezpłatny, i co ważne, wejść może każdy. Najdłużej trwało ustalanie porządku obrad. Jeśli dobrze zrozumiałam, niemały wpływ na długą dyskusję miały wcześniejsze wydarzenia i nie do końca miłe po nich wspomnienia. Jakimś dziwnym trafem “oberwało się” projektowi budżetu gminy. Trudno. Dotychczasowe ustalenia, dyskusje na poprzedniej sesji i wielogodzinne dyskusje na komisjach okazały się zwykłą stratą czasu. Uchwalono budżet, którego projekt przygotowano w poprzedniej kadencji.
Obniżenie diet radnym to już gwóźdź programu kolejnej sesji. Temat… wróci na następnej sesji, gdyż wniosek radnego Tabaczyńskiego jednak będzie musiał być poddany pod głosowanie. Wytrwałość nagrodzona.
Wybory Sołtysów i Rad Sołeckich nieoczekiwanie stały się powodem do lektury zapisów konstytucyjnych. Zebrania wyborcze trwają i budzą sporo emocji. Niestety, to nie same wybory budzą największe emocje. Z części zebrań bowiem Burmistrz wyprosił radnych, Przewodniczącego Rady oraz mieszkańców nieuprawnionych do głosowania. Z argumentacji przedstawionej przez Burmistrza wynika, że zabierali głos i naruszali porządek obrad. Teraz z większym napięciem czekamy na informację o tym, kto został wyproszony z zebrania niż o tym, kto został sołtysem. Ale ja i tak się cieszę, bo lubię, kiedy mówi się dużo o wsiach 🙂
Radny Frański kilka razy, nie zważając na porządek obrad, poczuł potrzebę podzielenia się swoimi refleksjami. Na ogół dotyczyły one zdziwienia z powodu czasowej nieobecności Burmistrza i próby strofowania nieobecnego. Oj, chyba dziś bardziej radny czuł się belfrem niż zastępcą Przewodniczącego Rady.
Poza tym wszystkie pozostałe uchwały przeszły gładko.
Niektórzy zadają mi pytanie, czy jestem zadowolona ze zmian?
Odpowiadam: TAK. Jestem bowiem świadkiem rodzenia się demokracji u podstaw. Jestem przekonana, że bardzo szybko organy gminy (Burmistrz i Rada Gminy) zaczną ze sobą konstruktywnie współpracować. Są bowiem na siebie skazani.

Mateusz Sobecki:

Z wielkim ubolewaniem wyznam, że niekompetentni, nienawistni, zakompleksieni radni (poza małymi wyjątkami) walczą o swoje, traktując Nowy Tomyśl jako prywatny folwark lub raczej piaskownicę. Bo są jak mali chłopcy i małe dziewczynki. Nie chcę powiedzieć, że dawniej było jakoś szczególnie pięknie i szlachetnie, ale nigdy chyba jeszcze nowotomyska polityka nie zależała w tak wielkim stopniu od prywatnych frustracji i psychicznych urazów osób uprawiających ją. Warto pamiętać o tym, że każda działalność podporządkowana jest określonym regułom: prawnym, obyczajowym i moralnym. Tym różnimy się się od zwierząt i przestępców. Choć nawet i przestępcy mają swój kodeks, swoje poczucie godności, swoje zasady sprawiedliwości. Radni Nowego Tomyśla zapewne również, choć coraz mniej jest zrozumiałe, jakiemu zestawowi reguł moralnych starają się sprostać i co rozumieją przez takie pojęcia jak przyzwoitość, uczciwość, godność, prawość, a nawet dobry smak. Nie wiem czy jest sens oceniać naszych
radnych, raczej prośmy (kogo? nie wiem), by ich mowa była prosta (tak- tak, nie – nie), poglądy głębokie i uzasadnione, czyny skuteczne, intencje widoczne, wizja miasta klarowna, polityka uczciwa. I aby jakaś siła sprawcza obdarzyła ich politycznymi cnotami: prawością, odwagą, bezinteresownością i odpowiedzialnością.

 Tyle głosów na gorąco. Na chłodną analizę przyjdzie jeszcze czas.

0 0 głosuj
Ocena artykułu

Rozwój lokalnych mediów potrzebuje finansowania, Twoje wpłaty czynią nas niezależnymi i samowystarczalnymi. Dziękujemy.

Wybrane dla Ciebie

Subskrybuj
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
Pokaz wszystkie komentarze
andi
andi
5 lat temu

Ktoś może rozwinie temat wypraszania radnych i przewodniczącego z zebrań sołeckich?

Zatrwożony
Zatrwożony
5 lat temu

No cóż – przewidywałem, że tak będzie. Być może spełnią się moje słowa, że jeszcze nowotomyślanie zatęsknią za starą, sprawdzoną ekipą :). Być może się powtórzę po innych, ale nasi młodzi radni (nazywam ich chłopcami, bo inaczej nie można), nie znają się praktycznie na niczym i rzeczywiście traktują Nowy Tomyśl jak prywatną piaskownicę. Może trzeba poczytać panowie i panie a raczej chłopcy i dziewczynki. A co do pana wice przewodniczącego rady, Łukasza Frańskiego, to ewidentnie widać, że ma kompleksy i chorobę władzy. Próbuje odreagować sromotną klęskę – nie dość, że zrezygnował z kandydowania na burmistrza (własny interes wygrał hihiihi) to jeszcze nawet nie jest przewodniczącym Rady Miasta. To musi być frustrujące, więc teraz sobie odbija, chcąc pokazać jaki to on nie jest ważny.

nemo
nemo
5 lat temu

Zatrważające jest to, że Burmistrz niewypraszanie radnych i przewodniczącego tłumaczył tym, że najpierw przymykał na ich obecność oko (a dodam, że wtedy nie wypraszał również mieszkańców nieuprawnionych do głosowania) a potem gdy zabierali oni głos w nieuprawniony sposób zaczął ściśle trzymać się zapisu w statucie sołectwa i, co gorsza, dotyczy to radnych opozycyjnych. Dziwię się, że jako prowadzący zebranie po prostu osobom tym nie odebrał głosu. Po drugie obecne statuty sołectw zostały uchwalone (wg. mnie!) z naruszeniem prawa bo wszystkie jako załączniki do uchwały a nie jako osobne uchwały (czego wymaga ustawa).

Olo
Olo
5 lat temu

Zastanawiające jest w ostatnim czasie duże zaangażowanie Pana Mateusza w robienie dobrego pijaru Burmistrzowi… czyżby próba zdobycia ciepłej posadki w Gminie?

Janusz Raj
Janusz Raj
5 lat temu
Reply to  Olo

Szanowny Panie “Olo”, daleko wybiegające przewidywania, co do Pana Mateusza są niewłaściwe, ponieważ nie zależy mu na “ciepłej posadce w Gminie”. Zależy mu tylko na właściwym rozumowaniu i podejmowaniu trafnych decyzji naszych organów samorządowych.

Adam Drożdżal
Adam Drożdżal
5 lat temu

Myślę, że przyszedł czas na przedstawienie faktów związanych
z bardzo popularnym ostatnio tematem dotyczącym wypraszania przez Burmistrza
Nowego Tomyśla radnych i innych osób nie będących mieszkańcami danego sołectwa
z zebrań wiejskich (wyborczych).

Szczerze mówiąc, jako Przewodniczący Komisji Obszarów Wiejskich, Rolnictwa i
Ochrony Środowiska jestem tym faktem, mówiąc delikatnie, zaskoczony… Jako
sołtys wsi Boruja Nowa kandydowałem i objąłem funkcję radnego, ponieważ
chciałem mieć większy wpływ na sprawy dotyczące wsi, a szczególnie jej rozwoju.
Moi wyborcy obdarzyli mnie zaufaniem, a ja chcę im podziękować konstruktywnym
działaniem w sprawach obszarów wiejskich. Postanowiłem więc, że w miarę
możliwości będę obecny na wyborczych zebraniach wiejskich. Swoje wizyty i
rozmowy z mieszkańcami wsi rozpocząłem od Grubska(19.01). Potem Jastrzębsko
Stare(21.01), Nowa Róża(22.01). W Jastrzębsku podczas „wolnych głosów i
wniosków” pojawiło się tyle konkretnych pytań ze strony mieszkańców, że po
uprzednim pozwoleniu Burmistrza, odpowiedziałem na wiele z nich. Słowa Burmistrza
skierowane do mnie w chwili gdy się żegnaliśmy, były dla mnie bardzo ważne – „dziękuję
Panie Adamie za wsparcie”. Tym bardziej ogromne zdziwienie zrodziły u mnie
zdania Pana Burmistrza przed rozpoczęciem zebrania w Borui Kościelnej – „…
proszę o opuszczenie sali osoby, które nie są mieszkańcami tego sołectwa.
Dotyczy to również radnych (byłem jedynym radnym spoza BK na sali) czyli pana
Adama Drożdżala…”

Nie wiem co o tym myśleć… Dlaczego gdybym został na zebraniu w Borui Kościelnej
byłoby to naruszanie statutu sołectw, a we wcześniejszych zebraniach mogłem
uczestniczyć – mało tego wspierając w wielu odpowiedziach Pana Burmistrza?
Dlaczego w Borui Nowej zostali wyproszeni radni nie zamieszkujący naszego
sołectwa, a dzień później w Cichej Górze już nie? Dla mnie są to zachowania
niespójne i niekonsekwentne. Szkoda, bo wiele spraw, które zgłaszają bezpośrednio
mieszkańcy wsi mógłbym poddać dyskusji na KOW’ie.

Wiele odpowiedzi znajdziecie w nagraniu z dzisiejszej Sesji Rady Miejskiej, które
już wkrótce będzie dostępne.

Informuję, że wszystkie te przykre wydarzenia nie podcięły mi skrzydeł i chęci
walki o nowotomyskie wsie.

buenosdias@radnym.pl
5 lat temu

Czas poczytać prawo a potem pchać sie gdzie Was nie potrzeba. Zasada jest prosta: nie mieszkasz w solectwie, nie uczestniczysz w posiedzeniu wyborów sołtysa ! Widać , ze proste zasady nie są czytelne dla kogucikow z rady, którzy jak wcześniej było to opisane, zachowują sie jak w przedszkolnym ziemskim folwarku.
Oczernianie na forach to zagranie jak z ławki na osiedlu… “Powiem mamie, ze zabrales mi kozaka czy zamknales drzwi przed nosem”.

Młodzi jesteście, ale wiek zobowiązuje do powagi …

nemo
nemo
5 lat temu

A kto to jest “Pan Mateusz” i czy posada w gminie to jest “ciepła posadka”? Praca jako urzędnik Urzędu Miejskiego jest normalną pracą i ludzie mają prawo chcieć tam pracować. A tzw. robienie “dobrego pijaru”? Każdy ma prawo do własnych poglądów i nawet do własnego “bycia za kimś”. Jest to jego imanantna sprawa.

nemo
nemo
5 lat temu

Przepraszam. Przecież “Pana Tadeusza” poznałem już w szkole podstawowej, a na pewno w liceum. Po prostu nie skojarzyłem. To o niego chodzi? 🙂

Lucjan
Lucjan
5 lat temu
Reply to  nemo

Szanowny Panie Nemo, chyba Pan się pomylił z imionami. Nie “Pana Tadeusza” tylko “Pana Mateusza”! Powyższy komentarz ni przypiął ni przyłatał.

paklak
paklak
5 lat temu

Wypraszanie Przewodniczącego rady i radnych z wyborczych zebrań wiejskich to jak wiemy nie jedyne “dziwne zachowania” Pana Burmistrza. To dopiero początek Jego kadencji. Aż strach pomyśleć, co się jeszcze może wydarzyć!!!.Chcieliśmy zmian no to mamy zmiany …….ale czy na lepsze?????…..czas pokaże )))

nemo
nemo
5 lat temu

Stanie w miejscu to cofanie się. Ja jestem zadowolony ze zmian. Że boli? Że nie po naszej myśli? Ale coś drgnęło. Będzie dobrze. Nie pultajmy się.

Janusz Raj
Janusz Raj
5 lat temu
Reply to  nemo

Zgadzam się z powyższą opinią, że “stanie w miejscu to cofanie się”. Popieram i pozdrawiam!

Marek Haliniak
Marek Haliniak
5 lat temu

Tuż po wyborach stwierdziłem że będzie to wesoła kadencja – jak na razie się nie pomyliłem.

Tentyp
Tentyp
5 lat temu

nie byłoby świń u koryta, gdyby nie barany przy urnach

jola
jola
5 lat temu
Reply to  Tentyp

Zachowaj poziom dyskusji, proszę.

16
0
Co o tym myślisz? Prosimy o komentarz.x
()
x